Fascynujący mały przemysł
Również: Bardzo cieszę się z "Listów z Wschodu Edenu", listów, które John Steinbeck napisał do swojego redaktora (ale ich nie wysłał), gdy pisał "Wschód Edenu":
Listy to wszystko stolarstwo - ostrzenie ołówków i tak dalej, wiele stron, logistyka pisania powieści tak samo jak wszystko inne, w połączeniu z dobrą dawką emocjonalnych doświadczeń. To fascynujące, znacznie bardziej interesujące niż większość książek o poradach pisarskich. Daje mi to również nowe uznanie dla Salinas!
To sprawiło, że znacznie więcej myślę o Kainie i Ablu. Steinbeck zdaje się pisać tę książkę częściowo po to, aby ludzie naprawdę doświadczyli tej historii. Wie, oczywiście, że wszyscy ją przeżywamy, ale chce ją przedstawić w bardzo żywy sposób.
Zastanawiam się, jakie inne biblijne (i inne mityczne tradycje) historie mają najwięcej głębi. Historia upadku z pewnością taką ma. I historia Ukrzyżowania.
Zadziwiające jest również to, że Steinbeck jest tak zafascynowany słowem timshel, hebrajskim słowem, w które wydaje się, że wprowadził literówkę (?), które uważa za coś podobnego do modnego w technologii "agencji".
Zakończone. Mini-recenzja:
8,1K