Cóż, co oznacza "drogi" w kontekście AI? To zmienia postrzeganie. Z jednej strony, płacenie 50 tys. dolarów rocznie za agenta AI, który zastępuje 10 SDR-ów, może wydawać się tanie. Z drugiej strony, nasze oczekiwania co do tego, co powinno być wliczone, będą się nadal rozwijać. Mój przykład z ostatnich dni to Clerk. Chciałem dodać bardziej natywne SSO do mojej najnowszej aplikacji kodowanej w vibe, Founderscape. Zapytałem agenta Replit, które wybrać do tego przypadku użycia -- natywne Replit, Clerk, czy WorkOS. Agent AI powiedział, żeby użyć Clerk, więc tak zrobiłem. Nie było to tak proste do skonfigurowania, jak mogłoby być, ale w sumie było dość łatwe, działa dobrze i jak na razie, wszystko w porządku! Ale ceny były interesujące. To 30 dolarów miesięcznie. Czy to dużo za aplikację SSO, w którą włożono dziesiątki lat pracy inżynieryjnej? Która działa naprawdę, naprawdę dobrze? Oczywiście, że nie. 30 dolarów to tanio. Ale ... w porównaniu do Replit, wydawało się drogo. To wszystko, co kosztuje Replit za podstawową subskrypcję. Więc wydaje się to trochę drogie. Nawet jeśli nie jest. Mieliśmy wiele takich problemów w początkowych dniach SaaS. Kiedy ludzie płacili 99 dolarów miesięcznie za Salesforce, płacenie kolejnych 20 dolarów miesięcznie za każdy dodatek SaaS naprawdę wydawało się drogie. Potem budżety eksplodowały, ludzie kupowali setki aplikacji SaaS i już nie wydawało się to takie drogie. Aż ... znów się stało. Gdzie uderzymy w ścianę wydatków na AI? Kiedy będzie za dużo subskrypcji, za dużo agentów AI, za które płacimy? Nie wiem. Po prostu wiem, że poczułem to po raz pierwszy ostatnio, na początku 2026 roku.