Nominee Trumpa na ambasadora USA w Islandii, były kongresman Billy Long, przeprosił za żart w Kongresie o tym, że Islandia stanie się 52. stanem USA, a on zostanie gubernatorem. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Islandii domaga się wyjaśnień od ambasady USA, a petycja w Islandii, aby powstrzymać go przed objęciem stanowiska ambasadora, zebrała tysiące podpisów. Long przeprosił podczas wywiadu dla Arctic Today i powiedział, że to był żart zrobiony w gronie starych przyjaciół w prywatnej rozmowie na podłodze Kongresu w żartobliwym tonie, w kontekście żartów o gubernatorze Luizjany Jeffie Landrym, który potencjalnie mógłby być "gubernatorem Grenlandii" w kontekście komentarzy Trumpa na temat zakupu Grenlandii.