Bitcoin i Ethereum: Przeciwieństwa, nie rywale Na WebX ludzie żartobliwie pytali mnie: "Yudai, skoro jesteś Ethereaninem, może to nie jest dokładnie konflikt religijny, ale czy to oznacza, że nie wierzysz w Bitcoin?" NIE, to nieprawda. Jestem ogromnym fanem Bitcoina. Wierzę, że nigdy w historii nie istniał tak prosty, elegancki i kompletny model. Dla mnie Bitcoin to arcydzieło stworzone przez geniusza, obietnica niezmienności. Ethereum, z drugiej strony, to dla mnie coś zupełnie innego. To model, który definiuje się jako zdecentralizowana infrastruktura, obiecująca ciągły rozwój. Ethereum przyjmuje duże zmiany, podczas gdy Bitcoin się im opiera. Stoją na przeciwnych końcach spektrum. Więc proszę, nie przedstawiajcie tego jako konfliktu religijnego. Przynajmniej wszyscy wczesni współtwórcy Ethereum zawsze byli głęboko zafascynowani Bitcoinem. To powiedziawszy, tylko dlatego, że kocham Bitcoina, nie oznacza, że wierzę w modne hasła takie jak "Bitcoin Layer 2". Pozwólcie, że wyjaśnię: osobiście nie wierzę w większość tych tzw. Bitcoin L2, większość z nich to po prostu Layer 1 z innym brandingiem. Osobiście jedynymi aktywami BTC, które naprawdę uznaję za niosące prawdziwą wartość związane z Bitcoinem, są tBTC (od @TheTNetwork) i ckBTC (od @dfinity).
13,19K