Wiele z tego, co uchodzi za nowoczesną religię, sprowadza się do niesprawdzanego założenia, że chrześcijanie zasadniczo i kluczowo źle zrozumieli swoją religię aż do mniej więcej pięciu minut temu, kiedy to jakaś nowoczesna osoba—choć która dokładnie nowoczesna osoba się zmienia—w końcu to zrozumiała.