Świat prywatnych umów SPV wydaje się przynajmniej tak niepewny jak kryptowaluty. Na początku zeszłego roku od razu zostałem oszukany, myśląc, że kupiłem coś, tylko po to, by dowiedzieć się, że po rundzie wzrostowej moja alokacja już tam nie była. Pomimo pominiętego MOIC cieszę się, że szybko nauczyłem się lekcji, ponieważ wchodziłem w obszar, w którym nie miałem zbyt dużej wiedzy, ponieważ wcześniej zajmowałem się tylko prywatnymi umowami kryptowalutowymi.