Jestem całkiem bystrym facetem. Kiedyś zrobiłem test IQ online i uzyskałem 160. Zawsze pracowałem dla innych, nigdy nie założyłem własnej firmy. Mam prawie 60 lat. Zdaję sobie sprawę, że mógłbym w pewnym momencie założyć firmę, i że powinienem, jeśli kiedykolwiek chciałbym zarobić prawdziwe pieniądze dla przyszłych pokoleń. Mam na myśli to, że miałem wspaniałe, satysfakcjonujące życie zawodowe i zapewniłem dobrobyt mojej rodzinie, ale zawsze zastanawiałem się „co by było, gdybym” założył własną firmę. Czy byłbym tak samo udanym przedsiębiorcą? Czy zarobiłbym wystarczająco dużo pieniędzy? I wciąż się nad tym zastanawiam… Zawsze myślałem, że jeśli założę firmę z kimś, kto ma wiedzę na temat takiego biznesu, i zainwestuję własny kapitał, to prawdopodobnie wyszedłbym z tej firmy z wiedzą (w najlepszym przypadku), a mój partner biznesowy wyszedłby z pieniędzmi. Więc nigdy tego nie zrobiłem. Teraz, w moich późnych 50-tych latach, wróciłem do pracy jako CFO i muszę powiedzieć, że zarabiam dobrze, wciąż pracuję dla innych. Ale wciąż myślę o założeniu własnej firmy. W pewnym sensie to zrobiłem, ponieważ założyłem swoją pierwszą firmę i postanowiłem, że będę „konsultacyjnym CFO”, a nie zatrudnionym przez samą firmę. Ale to wciąż nie to samo, co założenie firmy, takiej jak detaliczna czy firma konsultingowa, bank czy cokolwiek innego… To tylko umowa o pracę na podstawie kontraktu konsultacyjnego dla jednej indywidualnej firmy… Przynajmniej na razie. Staram się zdobyć dodatkową pracę jako członek zarządu, co mogłoby mi właściwie płacić więcej przy mniejszej pracy (lol, tak, to prawda). Dlaczego to piszę? Abyście, młodzi ludzie, mogli wykorzystać moje doświadczenie życiowe do przemyślenia swojego. ...