Pamiętam, że w 2003 roku inwazja na Irak wyglądała na genialny ruch przez około 2 miesiące. Początkowe działania wojskowe poszły bardzo dobrze. Pomniki Saddama były zrzucane. Celebracje. A potem musieliśmy próbować zarządzać zniszczonym krajem. I wtedy zaczęły się problemy.