Najważniejszą rzeczą, jaką nauczyłem się w Runescape, było to, że bogaci ludzie robili różne rzeczy A kiedy już odkryłeś, co to za rzeczy, mogłeś po prostu wziąć w tym udział, zakładając, że masz umiejętności, aby to zrobić A najlepsze było to, że bogaci ludzie nie przejmowali się, kim jesteś. Jeśli byłeś naprawdę dobry i pomocny, byli naprawdę ECSTAZYCZNI, aby cię zobaczyć/poznać/znaleźć. „O, dzięki Bogu, kolejny świadomy facet, który to rozumie w morzu beznadziejnych debili” Wtedy mogłeś po prostu wskoczyć i zaprzyjaźnić się. A wszyscy chcieli się poprawić i byliście w ciągłej przyjaznej rywalizacji, ale opartej na obfitości, gdzie wszyscy sobie pomagali i każdy, kto udowodnił kompetencje/wiarygodność, był zaangażowany, pomagał i odnosił korzyści Dzięki, Runescape