Bawiłem się świetnie przy "Plur1bus" i sprawiło, że podwoiłem swoje wysiłki, aby skończyć w piekle, bo tam, jak mówią, towarzystwo jest znacznie bardziej zabawne. Cokolwiek o tym myślisz, to niezwykłe, że Gilligan potrafi sprawić, że tak wysublimowany program działa. Na przykład, "Vivarium" (kolejna rzecz z "Wielką Ideą") była katastrofą.