🚨 WOJNA STARMIERA Z WOLNOŚCIĄ SŁOWA: DLACZEGO CHCE, ABY X BYŁO UCISZONE I BRYTAŃSKA KONTROLOWANA Rząd Keira Starmera szybko staje się jednym z najbardziej znienawidzonych w nowoczesnej historii Wielkiej Brytanii — i to z dobrego powodu. To nie jest gabinet, który powstał z nadziei. To gabinet, który powstał z lęku, cenzury i zarządzanego upadku. W zaledwie krótkim czasie rząd Starmera zdołał zrazić niemal każdą podporę brytyjskiego społeczeństwa: Pracujących ludzi przygniecionych podatkami i kosztami energii. Rolników stających w obliczu przejęć gruntów i ataków na dziedzictwo. Weteranów obserwujących, jak Wielka Brytania rezygnuje z strategicznego terytorium. Rodziny zmagające się, podczas gdy miliardy są wysyłane za granicę. I obywateli uciszonych za odwagę do mówienia. To nie jest niekompetencja. To ideologia. Starmer rządzi, jakby Wielka Brytania była przeszkodą do zarządzania, a nie narodem do obrony. Jego gabinet mówi językiem globalnych instytucji, a nie językiem brytyjskiego narodu. Traktują granice jako opcjonalne, suwerenność jako przestarzałą, a wolność słowa jako niebezpieczną. I nic nie ujawnia tego bardziej wyraźnie niż ich obsesja na punkcie zamykania X. Nie boją się "dezinformacji." Boją się informacji....