Przejrzałem tysiące kont na CT, dosłownie... tysiące i jest jedna niewygodna prawda: większość TL to wstyd transakcyjny bo kiedy już wiesz, że to, co publikujesz, jest w 100% puste, ale nadal wymieniasz to na zasięg co dokładnie jest tą transakcją? czy to wartość za wartość? nie, TL to wie, algorytm to wie, ty to wiesz transakcja to godność za obecność publikowanie rzeczy, które nigdy by cię nie interesowały, tylko po to, aby twoje powiadomienia nie milczały ——— Wyzwanie: wybierz dowolne odpowiedzi pod dowolnym postem. DOWOLNYM otwórz kilka losowych kont, teraz przewiń ta sama cholernie fabryczna linia za każdym razem: - posty farmingowe - odpowiedzi farmingowe - pierścionki zaangażowania potem post GM/GN, aby zresetować licznik co zazwyczaj jest po prostu kolejną próbą farmingową e wszystko jest w 100% nudne, zindustrializowane, bezsmakowe i "InfoFi bezpieczne" cokolwiek ma szansę się przebić i kosztuje minimalną głębokość...