Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Ustaliłem, że kobiety z klasy średniej i wyższej, progresywne millenialki, są najgorsze ze wszystkich demografii.
Połączenie całkowitej obsesji na punkcie własnych myśli, traumy, chorób psychicznych oraz bardzo szczególnej wyjątkowości i spojrzenia na świat, które koncentruje się na przywileju/opresji, sprawiło, że nie tylko nie potrafią skutecznie radzić sobie z własnymi problemami życiowymi (polecam stoicyzm i podnoszenie ciężarów), ale także nie są w stanie dostrzec świata poza własnym ideologicznym/hiper-terapeutycznym ramieniem.
Wydaje się, że myślą, iż język terapii rozwiąże ich własne problemy/problemy w relacjach, a język ideologiczny/polityczny rozwiąże problemy świata.
To dziwne.
Prawdopodobnie nieprzypadkowo są to również kobiety, które wszystkie biorą leki przeciwdepresyjne, benzodiazepiny na sen i leki przeciwlękowe. I są w terapii przez całe życie.
Rzecz 'moje emocje są tak bardzo wyjątkowe i szczególne i potrzebują specjalnych tabletek i terapii, aby je naprawić, ale tak naprawdę nic z tego nie da się naprawić' w połączeniu z 'jestem tak empatyczna i tak bardzo dbam o uciskanych na świecie, a och, to takie przygnębiające, jak ktokolwiek może nie być tak empatyczny i wyrozumiały jak ja' to prawdopodobnie najbardziej irytujące połączenie irytujących cech osobowości.
Ponadto wydaje się, że pogarszają wszystko dla siebie i dla innych.
Ogólnie uważam, że to millenialsi są najgorsi ze wszystkich pokoleń. Jeszcze bardziej niż GenZ, którzy przynajmniej mają wymówkę, dorastając przed ekranami, i wydają się mieć jakieś oparte na faktach instynkty oraz lepsze poczucie humoru.
Najlepsze
Ranking
Ulubione
