Cóż, to odpowiedź pozbawiona treści. Słaba nawet jak na ciebie, stary przyjacielu. Ale uwielbiam natowską skłonność do chwytania każdej małej, uznawanej za udaną, kraju — to byłaby Indy Szkocja. A co z Katarem? Czy to nie mogłoby być wzorem dla twoich marzeń o niepodległości.