Przez miesiąc zarobiłem około 1,3 miliona wonów na X. Myślę, że to podobny zysk do wynajmu biura o wartości około 400 milionów wonów. I to bez żadnych pożyczek. Poza bogatymi ludźmi z X, dla zwykłych pracowników to ogromne pieniądze. To także efekt zwiększenia pensji o 30%. Jak się nad tym zastanowić, to chyba trzeba zaryzykować życie, prawda? To może nie być tylko kwestia kieszonkowego… Pieniądze są przerażające, a naprawdę zaczynam się bać…