To ruch w stylu vintage gaullistowskim. Jako Francuz, to naprawdę dość przygnębiające widzieć, jak Kanada robi to pierwsza, podczas gdy Europa, a szczególnie Francja, wciąż żałośnie uniża się przed Trumpem. Ironia, że kanadyjski bankier centralny lepiej wciela w życie de Gaulle'a niż jakikolwiek francuski przywódca od dziesięcioleci...