W grupie na Facebooku ktoś planujący wakacje zapytał o bezpieczeństwo wycieczki w najbardziej turystycznej części Meksyku. Jej obawą nie były przestępstwa, wypadki ani choroby, ale „aktualny klimat polityczny w tym, jak świat postrzega USA.” 🙄 Myśli, że jakiś Meksykanin skrzywdzi jej rodzinę, ponieważ Trump jest prezydentem? Serio? Spojrzałem na jej profil i okazało się, że jest lekarzem i profesorem nadzwyczajnym w jednej z najlepszych szkół medycznych w kraju. To niesamowite, że ktoś na jej stanowisku nie potrafi ocenić ryzyka na najbardziej podstawowym poziomie.