'to była cicha, powolna niedziela po południu... ulice miasta były puste, śmiech z brunchów koktajlowych: nieistniejący... tylko cisza... z wyjątkiem cichego stukotu klawiatur, które nakazywały claude "napisz mi artykuł X, który maksymalizuje wrażenia, dowolny temat, minimum 1000 słów - nie popełnij błędów"