Jestem w porządku z tym, co przyniesie mi los. Jeśli ten katastrofalny błąd osądu sprawi, że będę niezdolny do pracy, to trudno. Popełniłem błąd. Przyznałem się do tego. Chcę to naprawić, a jeśli oznacza to, że nigdy więcej nie będę pracować w polityce, to jest to konsekwencja, którą jestem gotów zaakceptować.