To kolejny przykład tego wschodzącego „efektu dźwigni detalicznej”, na którym się koncentruję, wraz z rosnącą popularnością GEO i AEO oraz zakupami na żywo. Cyfrowa transformacja wpłynie na marki i detalistów bardziej niż kiedykolwiek, a w międzyczasie, w odpowiedzi na ten wybuch technologii, mamy efekt rzeczywistego, fizycznego, namacalnego działania, takiego jak kawiarnie i wydarzenia z próbkowaniem, sklepy tymczasowe, aktywacje na koncertach i wydarzeniach sportowych, marketing doświadczeń, więc eksplozja trendów, które dotykają ludzi sprzedających rzeczy, czyli to, o czym właśnie wspomniałem, doprowadzi do całkowicie nowego świata do 2030 roku, a większość detalistów i marek nie jest gotowa na ekstremalne zmiany zarówno po stronie cyfrowej, jak i analogowej.