Jednym z pojawiających się wzorców, które zauważam: Kiedy zespoły zdają sobie sprawę z czegoś ważnego za późno, rzadko naprawiają podstawowy problem. Zamiast tego dodają pracę. Dodatkowe kontrole przed spotkaniami. Ręczne monitorowanie „na razie.” Prywatne notatki poza systemem. Slack jako zbiornik na wszystko. Dokumenty, które wciąż rosną. Te rozwiązania zaczynają jako tymczasowe zabezpieczenia. Prawie nigdy nie są wycofywane.