Sei już modeluje, jak kryptografia postkwantowa nie zabiłaby przepustowości na skali Giga. Myślałem o wysokowydajnych L1 z perspektywy kwantowej, większość ludzi wciąż nie docenia, jak realny jest ten kompromis. Tak, ataki kwantowe nie są na jutro. Ale zbieranie teraz, odszyfrowywanie później to już rzeczywistość, a gdy klucze publiczne zostaną ujawnione, nie dostajesz drugiej szansy. To, co widzę po zgłębieniu Solany, Sui, Aptos, Avalanche i @SeiNetwork: – Prawie wszystkie łańcuchy o wysokim TPS wciąż polegają na ECC (ECDSA / EdDSA). – Kryptografia postkwantowa jest wolna, ciężka i wymaga dużej przepustowości. – Na dużą skalę, PQC nigdy nie jest aktualizacją bezpieczeństwa, to problem z przepustowością. To tutaj @SeiNetwork wydaje mi się inny. Zamiast mówić, że zaktualizujemy później, $SEI traktuje odporność na kwanty jako problem systemowy: – Podpisy NIST PQC mogą zredukować przepustowość do 0,5–1,5 GB/s na skali Giga. – To zabija każdy ultra-szybki łańcuch, jeśli jest obsługiwany naiwnie. Dlatego prowadzą badania nad weryfikacją wsadową ZK, dowodami rekurencyjnymi, a nawet modelami commit-now-verify-later z obligacjami ekonomicznymi. To ujęcie ma znaczenie. – Solana koncentruje się na skarbcach odpornych na kwanty (fundusze w spoczynku). – Sui i Aptos podkreślają zwinność kryptograficzną i opcjonalne konta. – Avalanche mówi o szybkich wdrożeniach, ale mniej o wpływie na natywną przepustowość. Wszystkie rozsądne podejścia, ale głównie defensywne. ...