Jeśli wyszukasz „żołądek” w listach Charlesa Darwina (link poniżej), zobaczysz, że przez większość swojego życia był dręczony bólem żołądka. To czyniło go nieszczęśliwym i samotnikiem. Teraz znamy przyczynę. W wyjątkowo niszowym scoopie dla mojego podcastu, laureat Nagrody Nobla Barry Marshall (@barjammar) ujawnia, że według jeszcze nieopublikowanego artykułu, który Barry współautorstwa z przyjacielem, wąsy z brody Darwina zostały zebrane z jego biurka przez jego pokojówkę po jego śmierci i zostały zachowane. Niektóre z tych wąsów trafiły w ręce nieznanego przyjaciela Barry'ego. Testy PCR na wąsach ujawniły, że Darwin był zainfekowany bakterią żołądkową Helicobacter pylori. Jego problemy były najprawdopodobniej spowodowane przez tego pasożyta - a nie przez „nerwową dyspepsję”, na którą wskazywał jego szarlatan lekarz. H. pylori było powszechne w Europie w XIX wieku i prawdopodobnie stało za dolegliwościami żołądkowymi wielu znanych postaci, od Darwina po Alfreda Nobla (który również cierpiał na przewlekły ból żołądka) i Napoleona (który prawdopodobnie zmarł na raka żołądka w wieku 51 lat). Dziś jest to łatwe do wyleczenia, dzięki pracy Barry'ego i jego zmarłego współpracownika Robina Warrena. Czyni cię to wdzięcznym za życie w nowoczesnym świecie (poza tym, PCR to naprawdę niesamowita technologia).
57,99K