Oto jak zmieniała się moja mieszanka kandydatów w czasie: 2024 >> 90% kandydatów pozyskanych lub przychodzących. >> Spędzałem dodatkowy czas poza „godzinami pracy” na nawiązywaniu kontaktów; wczesne poranki, późne wieczory, kiedy tylko mogłem. 2025 >> Pierwsza połowa: ~50/50 pozyskani + przychodzący, a reszta pochodziła z poleceń zbudowanych w 2024 roku. >> Druga połowa: bliżej 30/70. >> Kontynuowałem nawiązywanie kontaktów i prosiłem aktywnych kandydatów o ich polecenia. 2026 Już zmierzam w kierunku 20/80. W ciągu zaledwie jednego roku talenty zaczęły przychodzić do mnie, zamiast odwrotnie. To jest ta część, w którą większość rekruterów i agencji nie inwestuje: budowanie długoterminowych relacji. Jeśli myślisz w latach zamiast o zapełnieniu obecnej posady, przestajesz „budować rury” całkowicie, one budują się same.